Święta minęły, wkrótce nadchodzi Nowy Rok. Tyle jest wolnego, że aż w dupach się przewraca i nie ma co robić. Nie chcę jeszcze do szkoły, ale tyle czasu, to aż faktycznie nudzi i człowiek momentami popada w apatię. Mnie brak zajęć skłania do myślenia. Oczywiście także gram, czytam, piszę, słucham muzyki, leżę, oglądam i jeszcze 1000 innych czynności, a jednak na końcu się okazuje, że nie ma co robić. No tak...
Jutro kolejne godziny do zaplanowania i tak aż do środy, gdy połowa ludzi będzie odżywała po szalonej nocy. Może użyłem niewłaściwego wyrażenia, ale nie znam się do końca na sprawach picia i niepicia, co mam was oszukiwać. Ja pewnie będę zamulał, oglądał wrestling, Futuramę, czy inne bzdety, no ale ch*j z tym. Po prostu Trzeba Być, przeżyć i zobaczyć co będzie dalej. To, że jedna kula z lotka wypadła to nic, bo reszta dalej się kręci i wszystko idzie dalej...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz