piątek, 17 stycznia 2014

,,W ten świat zostaliśmy rzuceni"

W ten świat zostaliśmy rzuceni
Jak pies bez kości
Aktor z długami


Potrzebne jest mi pewne wrażenie
Wrażenie absolutnej nieświadomości,
Bo uwierzcie, 
Człowiek świadomy to człowiek nieszczęśliwy
Jednak gubi mnie ta dociekliwość
Ta żądza wiedzy
Że chce się wszystko wiedzieć
Jak wspomniałem,
Absolutna świadomość to nic pięknego
Jak wszystko, pewna dawka nie szkodzi,
Ale za sporo daje zły efekt.

Jak jeźdźcy podczas burzy
Zostaję przy błędnych niepohamowaniach

I też kurwa mać
Mam ochotę wstać



piątek, 3 stycznia 2014

Shit! But I aint finished growing!

Szczęśliwego Nowego Roku 2014! Kolejne 365 dni do przeżycia lepiej lub gorzej. 365 dni marzeń o lepszym świecie. 365 dni kolejnych błędów, trosk, przeżyć, wspomnień, marnowania czasu oraz... zwykłej szarej rzeczywistości. Przez kolejne 365 dni będę ludziom truł dupę. Powodzenia dla nich i z góry przepraszam, tak mam po prostu i z moją całkiem zdrowo pier*olniętą naturą będziecie musieli się zmagać.

Jakże inaczej... Wena w sylwestra mnie nie opuszczała, ja nie opuszczałem łóżka zakatarzony i trochę wykończony całym tym przeziębieniem... Które oczywiście minęło i jest lepiej, jeśli chodzi o zdrowie. Bo o psychikę bym się musiał ładnie kłócić, ale specjalnie... Specjalnie nie będę nad tym się rozwarstwiał...