Ach, ten wigilijny wtorkowy poranek, gdy słońce nieśmiało przebija się przez chmury. Zapowiada się pogodny dzień, pełen miłych i spokojnych wrażeń, niczym nieskażony, raj po prostu. Ten świąteczny dzień, gdy czuć choinkę, widać lampki, a każdy na facebooku życzy szczęścia, pomyślności, alkoholu w sylwestra i innych pierdół. Piękny, tradycyjny, kochany spamik, którego nie sposób pokochać, bo co za dużo, to nie zdrowo. Już za kilka godzin każdy zasiądzie do wigilijnego stołu, a pół godziny po jej końcu facebook zawali się wiadomościami, jak to zajebista jest wigilia i wgl. No, na temat duchowego wymiaru świąt ja się nie wypowiadam. Generalnie, to ja wam życzę, żeby było jak chcecie, byście dostali co chcecie, i tyle chyba, resztę to poczytacie na zaspamionej głównej na facebooku.
Pozdrawiam w ten świąteczny miły dzień,
Janek.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz