Właśnie podejmuję się chyba najtrudniejszego dla mnie tematu, szczerze mówiąc. A propos do szczerości, jest ona jednym z haseł tego bloga. Tłumacząc na polski: ,,Prawda, Szczerość, Niekonwencjonalność". Taka oto "dewiza" tego wszystkiego, co pod tym adresem jest. W dalszej części będzie kwintesencja tych słów, jako, że co do mnie, te słowa mają soczyste i ciekawe zabarwienie.
Nie wiem od czego zacząć tę jakże spektakularną autobiografię... Na imię mi Janek (jak wiecie ze strony, z tytułu posta, z autopsji i innych źródeł wiedzy), lat mam 16 obecnie. Miejscowość nie gra roli, to jedno z tysiąca zadupiów położonych gdzieś w oddali od dużych miast.
W drodze do domu spotkałam pewnego młodego chłopaka siedzącego jednej z ławek na promenadzie. Na oko jakieś 16 lat, jasna cera, jasne włosy, oczy wyglądały na szare bądź niebieskie, w każdym razie jasne. Nie rzucał się specjalnie w oczy, był jednym z wielu, którzy spędzali wolny czas nad J. Miejskim. Zauważyłam w nim jednak coś wyjątkowego. Nie przeszkadzało mu to, że sam siedzi, ba, nawet wydawał się z tego zadowolony. Był wpatrzony w jakiś punkt, prawdopodobnie myślał, a po chwili na jego ustach pojawił się uśmiech. Spojrzał na mnie przelotnym wzrokiem, a zaraz potem wsiadł na rower i pojechał, kto wie, gdzie.
Oups, i odszedłem od słowa "autobiografia". No dobra, wiadomo już co nieco o moim wyglądzie ogólnym i że lubię czasem wsiąść na rower. No i że przyjemnie mi się myśli i rozprawia na różne tematy. I że obojętne mi jest towarzystwo ludzi, chociaż nie powiem, lubię ludzi.
O muzyce wspominałem w osobnym poście. Skracając, uwielbiam Celtic Punk Rock i czasem reggae.
Ważny element dla mnie stanowi tworzenie, tzn. pisanie wierszy oraz czasem jakichś historyjek, które i tak wyrzucam do kosza. Wiersze zostawiam na kartkach, bądź na dysku C. Z tego jestem osobiście dumny. I pisząc, robię to różnie. Tematyka począwszy od zwykłych codziennych spraw, poprzez opisywanie krajobrazów, a na krytyce systemów wartości skończywszy. Nakręca mnie to i pobudza to stawiania sobie coraz to lepszych wyzwań.
Coś, co jest dość nietypowe we mnie, to poglądy. Absolutnie uważam, że nie ma boga, ani żadnych paranormalnych spraw, magii ani nic innego takiego, bo moim zdaniem takie coś nie ma prawa bytu. Istnieje tylko to, co dostrzegamy zmysłami, lub są na to dowody (takie jakie ogarniemy zmysłami). No, tak samo nie cierpię pseudo-nacjonalistycznych kurew, które wprowadziłyby najchętniej teokrację i kraj w 150% złożony z Polaków.
Podsumowując, ciekawie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz