niedziela, 22 września 2013

500 years like gelignite have blown us all to hell.

500 lat jak nitrogliceryna
Wysadziło nas wszystkich w cholerę.

Motyw przewodni?
Okazuje się, że tak.

Generalnie moim zdaniem chodzi w tym o to, że całe 500 lat, naszpikowane mocno wojnami, gwałtownie zmieniło obraz świata. Na złe, na gorsze, na nijako. W całym tym okresie gdzieś była bomba zegarowa, w wielu miejscach czasem. Nas, wiadomo, wielu ucierpiało, dla wszystkich nadchodziły gwałtowne zmiany technologiczne.

Człowiek często sobie nie zdaje sprawy, że mimo względnego spokoju czasem coś raz, a porządnie jebnie i sobie trzeba ustalać nowy porządek życia. No, ot tak, nagle coś się stanie, ktoś niewłaściwy się wpierdoli w algorytm, parę niewłaściwych decyzji i wszystko je*nie, a potem trzeba wszystko na nowo.

Pasterz zwiódł swoje stado na manowce
Ku uzbrojonym fanatykom

Co do tego. Miał świat takich ludzi jak Stalin, Hitler, Mussolini, Pol Pot, Kim Ir Sen i organizacje takie jak Al-Kaida, Hamas czy Bractwo Muzułmańskie. Wszystko to i wszyscy ci ludzie mieli i mają (np. Al-Kaida) ciekawe pomysły na zrewolucjonizowanie świata oraz głośne "wybryki" (delikatnie rzecz ujmując). Nie jestem wierzący, ale widocznie ten, w którego wy wierzycie was po prostu wystawia na ładne próby i chory świat. Bez obrazy, no ale widocznie tak jest. Mnie nie ma kto wystawiać, po prostu moje postępowanie weryfikuje natura i prawa nauki. Np. jak mi się zachce po alkoholu skoczyć z mostu to grawitacja zrobi swoje. Natura ma to do siebie, że lubi pomagać. (wodór + tlen w stosunku 2:1 i macie drogę do zaświatów na skróty). Ale wracając do tematu wiary i niewiary. Mam taką kwestię do rozmyślenia dla mnie i dla was. Więc: Katolik i Ateista idą przy meczecie w Egipcie. Oboje krzyczą, kto kim jest. Kogo muzułmanie zapie*dolą pierwszego?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz